Dowcipy

Dowcipy - Powypadkowe - 3

Przejdź do strony: < 1 2 3 4 5 >
Mój samochód uderzył w ogrodzenie, przekoziołkował i wyrżnął w drzewo. Wtedy straciłem panowanie nad kierownicą.
W szybkim tempie zbliżał się do mnie słup telegraficzny. Zaczęłam jechać zygzakiem, ale i tak słup trafił mnie, uszkadzając chłodnicę.
Wracając do domu skręciłem omyłkowo we wjazd do innego domu i uderzyłem w drzewo, którego u mnie w tym miejscu nie ma.
Zdałem sobie sprawę, że może być nieciekawie. Golf jedzie nam w maskę. Spojrzałem na zegarek - była 7:05.
Pośrednią przyczyną wypadku był mały człowieczek w małym samochodzie z dużą buzią.
Przejdź do strony: < 1 2 3 4 5 >