Dowcipy

Dowcipy - Powypadkowe

Przejdź do strony: < 1 2 3 4 5 >
Jakiś pieszy nagle zszedł z chodnika i bez słowa zniknął pod moim samochodem.
Zjechałem stromą uliczką do tyłu, przewróciłem murek i uszkodziłem pawilon. Nie mogłem sobie po prostu przypomnieć, gdzie jest pedał hamulca.
Moje auto jechało normalnie prosto przed siebie, co na zakręcie zazwyczaj doprowadza do opuszczenia szosy.
Na skrzyżowaniu niespodziewanie dostałem ataku daltonizmu.
Z początku powiedziałem policji, że nic mi się nie stało, ale jak zdjąłem kapelusz, zobaczyłem, że mam wgniecioną czaszkę.
Przejdź do strony: < 1 2 3 4 5 >