Dowcipy

Dowcipy - O Polaku Niemcu i Rusaku

Przejdź do strony: < 1 2 3 4 5 6 >
Polaka Ruska i Niemca zlapał Diabeł i mówi:
- Mam dla was trzy zadania:
1) Przejść przez most pod obstrzałem.
2) Przywitać się z niedźwiedziem podając mu rękę (uścisnąć łapę).
3) Zgwałcić bardzo stara i sprytną Indiankę.
Popatrzeli po sobie zdziwieni i postanowili podołać tym zadaniom. Pierwszy poszedł Rusek, lecz udało mu się dojść tylko do połowy mostu. Drugi poszedł Niemiec, przeszedł most lecz gdy wszedł do klatki nedźwiedzia, on go wystraszył. Następnie poszedł Polak, przeleciał przez, most wpada do klatki, a tam jak nie zacznie się kotłowac (poprostu w powietrze wzbiła się kupa kurzu). Ale po jakiejś godzinie z klatki wychodzi zziajany, zdyszany i podrapany Polak i pyta:
- Ty diabeł to gdzie jest ta Indianka ktorej mam podac łapę?
Polak Niemiec i Rusek zostali poddani próbie. Każdy z nich dostał dwie kulki łożyskowe i miał zrobić znimi coś, co zadziwi jury. Każdy wszedł do osobnego pokoiku na 5 minut, następnie zaczęli wychodzić po kolei. Pierwszy wyszedł Niemiec. Zabrał dwie kulki i postawił jedną na drugiej. Jury zachwycone zręcznością Niemca obrzuciło go wielkimi brawami. Następny wyszedł Rusek. położył jedną kulkę na stole, a drugą rzucił tak, że odbiła się od wszystkich ścian pomieszczenia i strąciła pierwszą. Jury zachwycone precyzyjnym obliczeniem kątu odbicia od ścian. Znów słychać wielkie brawa. Ale najbardziej zadziwił jury Polak - jedną kulkę zgubił, a drugą zepsuł.
Złapał diabeł Niemca, Ruska i Polaka. Dał im alternatywe: Kocioł, albo powiedzą liczbę dla której on nie będzie znał większej.
Niemiec: Miliard.
Diabeł: Dwa miliardy. Do kotła!
Rusek: Bilion.
Diabeł: Dwa biliony. Do kotła!
Polak: Od h*ja i troche.
Diabeł zaklopotany nie wie ile to jest...
Diabeł: A ile to jest?
Polak: Umiesz liczyć ziarenka piasku?
Diabeł: Tak.
Polak: A widzisz to drzewo?
Diabeł: Widze.
Polak: Jest to tyle ziarenek piasku ile od tego drzewa w pizdu.
Rusek, Polak i Niemiec mieli przejść przez las pełen komarów. Mieli do wyboru 3 pojazdy: czołg, armate i komarka. Rusek bierze czołg pzejeżdża i wyjeżdża cały w bąblach. Niemiec bierze armate też wyjeżdża w bomblach cały. Polak bierze Komarka. Za 10 minut wyjeżdża cały i zdrowy. Jak ci się to udało? oO Wiesz - komary - sami swoi!
Lecą samolotem Polak, Rusek, Niemiec i Chińczyk.
Lecą nad Chinami, Chińczyk mówi:
-My mamy tyle tego ryżu, że wykarmimy cały naród i jeszcze zostanie.
Przelatują nad Rosją Rusek, mówi:
-A my mamy taką flagę, że pokryje cały kraj jeszcze zostanie.
Na terytorium Niemieckim Niemiec mówi:
-A my mamy tyle chełmów, że okryjemy głowę każdego Niemca i jeszcze zostanie.
Są nad Polską i polak myśli co powiedzieć? Wreszcie mówi:
-A my mamy takiego orła co zje ten ryż, nasra w te chełmy a tą flagą to se dupe wytrze.
Przejdź do strony: < 1 2 3 4 5 6 >