Dowcipy

Dowcipy - O Fryzjerach - 5

Przejdź do strony: < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 ... 12 >
W zakładzie fryzjerskim:
-Mistrzu, jaka jest różnica między ogoleniem za 3 złote, a tym za 5 złotych?
-Do tego za 5 złotych używam naostrzonej brzytwy.
U fryzjera:
-Chciałbym się ogolić.
-Znudziła się panu broda?
-Nie, ale zapomniałem już jak wyglądam.
Fryzjer do klienta:
-Pańskie włosy zaczynają siwieć!
-Nic dziwnego, przy pańskim tempie strzyżenia...
Do sklepu z maszynami rolniczymi przychodzi fryzjer i mówi:
-Poproszę kosiarkę.
-Po co panu kosiarka?
-Dzisiaj do mojego zakładu przychodzi stado mamutów.
15-letni młodzieniec przychodzi do fryzjer i siadając na fotelu, mówi:
-Golenie.
Fryzjer wszystko przygotował, ale nie zaczyna golenia.
-Na co pan czeka?
-Na zarost.
Przejdź do strony: < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 ... 12 >