Dowcipy

Dowcipy - O Anemikach

Przejdź do strony: < 1 2 >
- Siostroo pająk...
- Zamknij się!
- Siostrooo pająk...
- Zamkniesz się wreszcie?
- Gdzie mnie ciągniesz bydlaku?
- Sioostroo, gazeeeeeeta.
- Co, przynieść?
- Nie... Przygniotłaa mnie...
Przychodzi anemik do sklepu i mówi:
- Pooprooszę kuubeek woodyy.
Sprzedawca dał mu go. Po pięciu minutach znów anemik przychodzi:
- Pooprooszę szklaankę woodyy.
I tym razem sprzedawca dał mu. Gdy po kolejnych pięciu minutach anemik wrócił i poprosił o to samo, sprzedawca nie wytrzymał i zapytał:
- A po co panu ten kubek wody?
- Boo mii się doom paalii.
- Siooostro, pchła...
- Co znowu ?
- Sioostro, pchła!
- Co? Z pchłą sobie nie poradzisz?
- Aaa?! Ręce wykręcasz?!
- Siooostroo, przeciąg...
- Cicho!
- Siooostroo, przeciąg...
- Zamknij się
- Dowidzeeniaaa....
Przejdź do strony: < 1 2 >